Czas na wysiew ostrych papryczek to druga połowa lutego, najpóźniej – ostatnia dekada lutego. Jeśli nie masz swoich nasion – pora rozejrzeć się w sklepach ogrodniczych i w internecie. Na siew słodkiej papryki mamy troszkę więcej czasu (marzec). Jeśli posiejesz papryczki w marcu, to na owoce będziesz czekac do września. dlatego właśnie siejemy juz w lutym.

Jakie nasiona wybrać? Jak siać i pielęgnować rozsadę?

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań – poniżej.

Ile nasion potrzebujesz?

Sama uprawa papryczek jest bardzo ciekawym zajęciem, a mnogość ich odmian, kształtów i kolorów pozwala nigdy się tym nie znudzić. Możliwości są nieograniczone. Miałam taki etap, że zaopatrywałam się w najdziwniejsze nasiona, papryczki rosły ciekawe, jednak po kilku latach takiego szaleństwa zaczynam podchodzić do tego już nieco racjonalniej 🙂 Obecnie mam w zamrażalniku mnóstwo papryczek, dom obwieszony suszonymi, słoiki mielonego suszonego chilli, o przetworach i ostrych sosach nie wspomnę. Dzisiaj wolę czas i miejsce poświęcić innym warzywom (np. pomidorom), a papryczki redukuję do minimum. Oczywiście jeśli dopiero zaczynasz z papryczkami – prawdopodobnie zechcesz mieć jak najwięcej różnych odmian 🙂 W praktyce, wg mnie, wygląda to tak:

  1. Jeśli chcesz tylko od czasu do czasu dodać ostrości potrawom – wystarczą 2 krzaki
  2. Jeśli lubisz ostre jedzenie i zamierzasz latem i jesienią poszaleć w kuchni – posadź 3-5 krzaków
  3. Jeśli chcesz dodatkowo sobie ususzyć trochę – posadź 7-8 krzaków
  4. Jeśli chcesz jeszcze dodatkowo robić przetwory, ostre sosy itp. – posadź 10-15 krzaków
  5. Jeśli chcesz mieć cały dom w paprykach, obdarowywać nimi znajomych i robić z nich dekoracje – posadź więcej 🙂

Pamiętajmy jednak, że papryka, tak jak i pomidory i wiele innych warzyw musi być siana z rozsady. Moje słoneczne parapety są niewielkie i z rozwagą planuję liczbę sadzonek. Zbyt mało mam miejsca, by siać coś, co niekoniecznie może się przydać. Są same pewniaki 🙂

Ilość potrzebnych nasion = 2-3 x planowana ilość sadzonek

Jakie odmiany wybrać?

 

Moja ulubiona odmiana – CYKLON

To papryczka ze wszech miar praktyczna. Jest bardzo plenna, krzaki są wręcz oblepione owocami. Prosta w uprawie. Krzaki wysokie i rozłożyste (niektóre sięgały mi do pasa, większość do połowy uda). Papryczki są ostre, ale nie piekielnie. Wspaniale nadają się na przetwory, do zup i sosów. Owoce mają długość ok. 8-12 cm, są szpiczaste, górna średnica to ok. 3 cm. Najpierw są zielone, następnie brunatnieją, by ostatecznie zyskać kolor krwistej czerwieni. Pierwsze owoce pojawiają się zwykle w sierpniu (albo pod koniec lipca). Roślina kwitnie i owocuje do przymrozków. Najlepiej radzi sobie pod folią – jeśli to możliwe, wygospodaruj dla niej miejsce w tunelu. Ale w gruncie lub donicy również sobie poradzi (donica musi mieć min. 10l). Jeśli możesz mieć tylko 1 krzak papryki ostrej – wybierz Cyklona.

SIBERIAN HOUSE PEPPER – ostrość i ozdoba w jednym

Ta papryczka jest tak ładna, że nie ma sensu trzymać jej ani pod folią, ani w gruncie. Ta ze zdjęcia obok rosła w tunelu, w związku z czym jej liście nie wybarwiły się odpowiednio. W pełnym słońcu byłyby ciemnofioletowe. Dekoracyjne są i liście i owoce – dojrzewając przybierają różne barwy, więc krzaczek prezentuje się naprawdę kolorowo. Miałam jej krzaczki wśród kwiatów przy domu i tam prezentowała się świetnie. Jest to malutki krzaczek, wyobraź sobie piłkę od siatkówki – mniej więcej taką objętość on zajmuje. Nadaje się do doniczek. Papryczki są malutkie, mają 2-3 cm i cienkie ścianki. Jednak ich ostrość jest już znacznie większa niż u Cyklona. Kroić trzeba koniecznie w rękawiczkach! Dozujemy też ostrożnie, kilka sztuk może uczynić niejadalnym 7-litrowy garnek zupy.

BLACK CUBAN – urocze kuleczki

Mam słabość do tej odmiany, uważam, że jest niezwykle urokliwa. Piękne kuleczki (na głównym zdjęciu u góry strony to te po prawej) i fioletowe liście wyglądają nieco egzotycznie. Na zdjęciu obok widzisz gęstwinę różnych odmian – Black Cuban to właśnie te fioletowe listki i kuleczki owoców – najpierw zielone, potem czarne, a na końcu czerwone. Są malutkie, ich średnica to ok. 1cm. Małe, ale jakie ostre! Jedna taka kulka na garnek zupy i jest moc 🙂 Krzak wysoki, tak do pół uda. Da się go przezimować w doniczce – nadaje się jak najbardziej do uprawy domowej, balkonowej, podfoliowej, jak i gruntowej. Lubi słońce!

Jakie inne odmiany wybrać?

Wybór jest ogromny, ale oprócz wyglądu kierujmy się też ostrością. Niektórzy wolą łagodniejsze, inni ultra ostre, bijące rekordy piekielności papryczki. O tym, jak mocno paląca w smaku jest dana odmiana, świadczy skala Scoville’a, czyli SHU. Za ostrość w paprykach odpowiada kapsaicyna – im jej więcej, tym papryka bardziej pikantna.

Papryka słodka, która nie ma w sobie krzty ostrości ma 0 SHU. 100-500 SHU to papryczki lekko ostre, dające się jeść na surowo (np. Pepperoni). Cyklon ma około 5000 SHU, a więc na surowo tylko dla twardzieli, ale nie jest to jeszcze tragedia. Black Cuban i Siberian House Pepper wyżej opisywane to ok. 50 000 SHU. Ale są odmiany mające po kilka milionów w tej skali! Tam już podwójne rękawiczki do krojenia i maska przeciwgazowa nie wystarczą. Więcej o skali Scoville’a tutaj: link

jak zrobić rozsadę papryczek?

Są dwie metody. Jedna prostsza, ale mniej pewna i druga trudniejsza, ale za to bardziej efektywna. Wszystko zależy, ile masz czasu i jak bardzo chce Ci się kombinować.

 

metoda prostsza

  1. Do przygotowanych tacek (mogą być opakowania po serkach albo inne płaskie tacki) wyłóż ziemię do wysiewu. Nie używaj zwykłej ziemi kwiatowej. Ziemia do wysiewu i rozsad jest wprawdzie droższa, ale nie potrzeba jej wiele. Zapewnia ona jednak lepszy start siewkom i ma dostosowane do ich potrzeb składniki odżywcze.
  2. Lekko zwilż ziemię, musi być wilgotna, ale nie mokra. Najlepiej zrobić to spryskiwaczem, ale cienki i spokojny strumień z kranu też jest ok.
  3. Podpisz tacki, aby nie pomylić odmian.
  4. Zrób w ziemi dziurki patyczkiem do szaszłyków na głębokość 0,5-1cm. Rozstawa tych dziurek na nasionka to  ok. 3x3 cm, może być większa.
  5. Do dziurek włóż po jednym nasionku i delikatnie przysyp ziemią. Nie uklepuj, wystarczy zasypać.
  6. Przykryj tackę folią spożywczą. Folia musi mieć dziurki. Może być też inna plastikowa przykrywka – byleby była przezroczysta.
  7. Nasiona kiełkują długo, nawet dwa tygodnie. Powinny mieć dość ciepło w tym momencie, najlepiej ok. 26 stopni. Minimum raz dziennie odkryj tacki, aby ziemia mogła pooddychać. Skrapiaj wodą, aby utrzymać stale wilgoć podłoża.
  8. Kiedy pojawią się kiełki, możesz zdjąć  przykrycie. Nadal trzymaj tacki w ciepłym miejscu. Zapewnij dużo słońca (południowy parapet).
  9. Nie wszystkie nasiona skiełkują, przygotuj się na to, siejąc 2-3 razy więcej nasion niż potrzebujesz.

metoda dłuższa

  1. Przygotuj pojemniki, które można szczelnie zakręcić, np. opakowania po lodach.
  2. na ich dnie rozłóż waciki/płatki kosmetyczne
  3. Wlej wody tyle, aby płatki całą wypiły. Ewentualny nadmiar odlej.
  4. Oznacz pudełka, aby nie pomylić odmian.
  5. Na płatki połóż po kilka nasion z tej samej odmiany papryczek.
  6. Pudełko przykryj i umieść w ciepłym miejscu (25-28 stopni).
  7. W ten sposób przyspieszasz kiełkowanie. Może to być kilka dni, a mogą być nawet dwa tygodnie, aż ujrzysz pierwsze kiełki.
  8. Podlewaj w miarę możliwości – nasiona mają leżeć na wilgotnym podłożu, ale nie mogą pływać. Raz dziennie wywietrz pudełko (otwórz na 10 minut).
  9. Nie czekaj, aż kiełkujące papryczki zakorzenią się w wacikach. Gdy tylko zobaczysz, że łuski nasion pękają i wystaje z nich malutki kiełek – przygotuj tacki z ziemią.
  10. Użyj ziemi do wysiewów i rozsad. Wysyp ją do tacek, wystarczy warstwa grubości 4-5cm.
  11. Zrób w ziemi dziurki patykiem do szaszłyków na ok. 0,5cm głębokie. Oznacz pudełka, aby nie pomylić odmian.
  12. Do dziurek włóż podkiełkowane nasiona. Masz pewność, które z nich ruszą, a więc nie musisz już zakładać nadmiaru w razie niepowodzenia wysiewu. Posiej o 1-2 więcej papryk, niż potrzebujesz (te 1-2 sztuki mogą się później złamać przy pikowaniu).
  13. Delikatnie przykryj ziemią. Niedługo pojawią się siewki, trzymaj je na słońcu (parapet południowy).

Masz teraz tackę z kiełkującymi papryczkami. Najpierw z ziemi wychodzą liścienie (1 para). Następnie pojawiają się liście właściwe. Wtedy jest czas, aby przepikować nasze siewki do oddzielnych doniczek (w dalszym ciągu do ziemi rozsadowej).

Ja używam do tego celu białych plastikowych kubków na napoje. Są dobre – bo wąskie, a wysokie. Mogą być też kubki po jogurtach albo zwykłe doniczki. Wsadzamy do nich po jednej siewce papryki i ustawiamy na zbiorczej tacce-podstawce. Warto w każdą doniczkę wbić patyczek z opisem odmiany (albo nakleić stosowną naklejkę na bok doniczki). Dzięki temu nie pomylimy naszych podopiecznych. Teraz regularnie podlewamy, utrzymując wilgotne, ale nie mokre podłoże.

Rozsadę trzymamy w jak najjaśniejszym miejscu domu. Chcemy mieć krępe, niskie i mocne sadzonki. Ich wzrost w górę (czyli tzw. wybieganie) jest zjawiskiem bardzo niepożądanym. Takie sadzonki są wiotkie, trudniej się przyjmują, później owocują. Aby nasze papryczki rosły zdrowo, ale nie wybiegały w górę muszą być spełnione odpowiednie warunki: światło i temperatura. Muszą mieć jasno, to raz. Dwa – w dzień musi być ciepło, ok. 20 stopni, ale w nocy musi być już chłodniej -ok. 15 stopni. Jeśli nocą będzie równie ciepło co w dzień – sadzonki będą wybiegać. Im mniej słońca, tym zimniej musi być. Jak to rozwiązać w praktyce? Najlepiej na noc wynosić sadzonki gdzieś, gdzie jest chłodniej (nie musi być jasno). Albo przykręcić na noc kaloryfer, nad którym rośnie nasze paprykowe przedszkole. Jeśli nie możemy zapewnić odpowiednich warunków sadzonkom i zaczynają one wybiegać, ratunkiem jest przesadzanie. Wsadzając papryczkę do nowej doniczki, zmuszamy ją do budowy korzenia. Skupia się ona na części podziemnej, a nie na wybieganiu do góry. Jednak lepiej zapobiegać niż leczyć. Doświadczenie uczy, że światło jest ważniejsze od temperatury i lepiej radzą sobie sadzonki z chłodnego pokoju (ale bardzo jasnego) niż te gdzie była odpowiednia temperatura i w dzień, i w nocy.

Oczywiście, gdy doniczka będzie dla naszej papryczki za mała (korzenie przerosną całą bryłkę) czas przesadzić do nowych doniczek.

 

Kiedy sadzić papryczki do ogrodu?

Jeśli mamy ogrzewany tunel foliowy – można już w połowie kwietnia. Zwykły foliak – w majówkę. A do gruntu dopiero w połowie maja, po Zimnej Zośce. Jak wszystko dobrze pójdzie – latem w domu będą takie widoki 🙂