Kiedy nasze oczy są wrażliwe

Czym zmywać makijaż, by nie podrażnić oczu? Jakie zioła są dla oczu dobre? Czego używać, jeśli noszę soczewki kontaktowe? Czym się różni płyn micelarny od innych?

Nie lubię mleczek, ani żadnych tłustych emulsji do demakijażu. Moje oczy tego nie tolerują 🙂 Dlatego wolę płyny micelarne. Jednak albo mają one skład o wątpliwym bezpieczeństwie, albo mimo dobrego składu (np. lipowy płyn Sylveco) mnie podrażniają.

Dlatego zrobiłam swój.

Co to w ogóle są te micele?

Micele to takie kuliste struktury występujące w roztworach. Świetnie wychwytują sebum i zanieczyszczenia. Wyobraź sobie salę taneczną pełną gości. Większość tańczy pojedynczo, ale jest kółko trzymające się za ręce. I do tego koła dołączają po kolei następne osoby. Tak właśnie działa micela – wciąga do siebie makijaż, sebum i brud 🙂 mam nadzieję, że wystarczająco obrazowo to wyjaśniłam 😉

Świetlik dla oczu

Świetlik od lat był używany jako zioło kojące oczy. Dlatego właśnie na jego bazie zrobiłam płyn micelarny. Poczytaj więcej o mocy świetlika TUTAJ, zwłaszcza, jeśli masz wrażliwe oczy. Poza tym jest tu też hydrolat borowinowy – substancja również polecana do okładów na oczy. Jeśli go nie masz – możesz użyć tylko naparu ze świetlika, też będzie dobrze.

Co trzeba dodać do wody, by stała się płynem micelarnym?

Oprócz substancji aktywnych jest jeszcze solubilizator, który z naszego naparu zrobi płyn micelarny. Używam P-4C. Jest to produkt na bazie poliglicerolu, nie zawiera szkodliwych PEG-ów, tak popularnych w komercyjnych płynach micelarnych, tonikach itp. PEGi uszkadzają strukturę genetyczną komórek, są rakotwórcze i powodują stany zapalne. Ale oprócz tego są świetnymi rozpuszczalnikami i emulgatorami, więc często w składzie kosmetyków znajdziemy PEG-400 lub PEG-inna liczba. Osobiście unikam PEGów. P-4C nie zawiera też azotu, dzięki czemu nie powoduje formowania się nitrozoamin (rakotwórczych związków azotowych, które niekiedy tworzą się w kosmetykach podczas ich przechowywania). P-4C jest do kupienia w internecie, koszt to ok. 7zł za 30ml.

Przepis i wykonanie:

 

86% napar ze świetlika + hydrolat borowinowy (w dowolnych proporcjach)

4% P-4C (dajemy 2-5%, w zależności jak odporny na zmywanie jest nasz makijaż)

3% kwas hialuronowy

2% d-pantenol

2% gliceryt ze świetlika (można pominąć i dać sam napar)

1% ekstrakt z aloesu 100-krotny (też można pominąć, jeśli nie masz)

1% mleczko pszczele

mleczan sodu do ustalenia pH

DHA BA – konserwant Ecocert; 8-10 kropli/50ml

Robimy mocny napar ze świetlika, ale uwaga – nie na wodzie z kranu, tylko na wodzie destylowanej. W tym celu płaską łyżkę ziela świetlika (suche lub świeże) zalewamy zagotowaną wodą destylowaną (1 szklanka). Można też zrobić odwar – zagotować wszystko razem w garnuszku. Parzymy 20 minut i zostawiamy pod przykryciem do ostygnięcia.

Wszystkie pozostałe składniki oprócz mleczanu mieszamy razem w szklance i zalewamy letnim lub zimnym naparem świetlikowym (taka kolejność ułatwia rozpuszczanie).

Teraz pora na ustalenie pH. Aby płyn nie szczypał w oczy, musi mieć pH zbliżone do łez. Łzy ludzkie są słone, mają pH ok. 7,4. Postarajmy się więc osiągnąć pH 7-7,5.

Każdemu wyjdzie ono nieco inne, ale na pewno będzie za niskie – mi początkowe wyszło ok. 6. Trzeba teraz dodawać po trochę mleczan sodu, wymieszać i znowu sprawdzać pH, aż osiągniemy właściwe, czyli 7-7,5.

Jeśli zdecydujesz się robić często małe porcje i zużywać na bieżąco, możesz zmniejszyć ilość konserwantu, nawet o połowę.

Gotowy płyn przelej do szklanej buteleczki (z ciemnego szkła, jeśli nie będziesz trzymać w zacienionym miejscu) i używaj. Nie będzie on przejrzysty jak komercyjne płyny, ale to nic nie szkodzi. Może też wytrącać się osad – jest to naturalny proces i nie oznacza nic złego.

jak używać płynu micelarnego?

Wstrząśnij butelką przed użyciem. Płatek kosmetyczny nasącz płynem i przyłóż do oka, odczekaj 5 sekund. Zetrzyj delikatnie makijaż, tak jak robisz to zwykle. I już 🙂