Jak samemu zrobić mydło?

 

Przychodzi moment, kiedy nie chcesz gotowych przepisów. Pragniesz skomponować swój własny – dopasowany do potrzeb skóry albo zawartości kuchennego kredensu. Jakie wybierać oleje, w jakich ilościach? Ile potrzebujesz sody? Jak zaplanować przetłuszczenie mydła? Jak to wszystko wyliczyć w kalkulatorze mydlanym? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz poniżej.

ważne:

Jeśli nigdy nie robiłaś mydła, zacznij od podstaw. Proces robienia mydła i rady dla początkujących są TU

 

Wymyślamy przepis

Komponując swój skład tłuszczów, zachowaj następujące zasady:

  1. Około 30-65% powinny stanowić tłuszcze stałe. Dobry na początek jest smalec. Nie obawiaj się go; daje on kremowe i bardzo dobre mydła. Początki mydlarstwa bazowały właśnie na tłuszczach zwierzęcych. Inne stałe w miarę łatwo dostępne tłuszcze to: smalec gęsi, masło shea, masło kakaowe, olej kokosowy. Tłuszcze stałe dają mydło twardsze i trwalsze.
  2. Tanim twardym tłuszczem jest też olej palmowy. Ja go jednak nie używam – ze względów etycznych. Dlaczego olej palmowy jest zły – przeczytasz TUTAJ
  3. Olej kokosowy daje świetną pianę i podnosi zdolności myjące mydła, jednak działa wysuszająco. Jeśli nie masz suchej skóry, daj go maksymalnie 30%. Jeśli Twoja skóra jest sucha – daj mniej.
  4. Warto dodawać zawsze olej rycynowy. Dzięki niemu piana jest przyjemnie kremowa. Najlepiej 5-10%, w większym stężeniu rozmiękczy mydło.
  5. Olej rzepakowy prawie się nie pieni. Dlatego trzeba mieszać go z innymi.
  6. Oliwa z oliwek bardzo podnosi wartość mydła. Dzięki niej jest ono bardzo odżywcze, mocno pielęgnujące. Jednak takie mydło długo dojrzewa, nawet pół roku. Poza tym zastosowana solo powoduje, że mydło się słabo pieni (o ile nie zastosuje się kilku trików, o których będzie jeszcze mowa w następnych postach) i ślimaczy. Do mydła lepsza jest oliwa pomace, czyli z wytłoków. Ta extra vergin utrudni nam pracę, więc na razie wybierz pomace. Warto, by w każdym mydle było choć trochę oliwy.
  7. Olej z pestek winogron – dobry olej do mydeł, nie wysusza. Nie powinien jednak stanowić większości, jeśli chcemy mydło długo przechowywać (nieco obniża trwałość).
  8. Olej ryżowy – również dobry, daje fajną pianę. Dobra domieszka.
  9. Smalec wieprzowy – nie ma się co bać, daje białe i bardzo kremowe mydła. Może stanowić nawet 100% tłuszczów.
  10. Olej słonecznikowy – mydła z nim szybko jełczeją. Można używać w niewielkich ilościach, do 10%.
  11. Masło shea – daje białe i bardzo odżywcze mydła. Zdecydowanie polecam!
  12. Masło kakaowe – również świetne.
  13. Olej migdałowy ma dobre właściwości pielęgnacyjne i podnosi kremowość piany, jednak w stężeniu powyżej 10% rozmiękcza mydło.
  14. Masło krowie się nie nadaje – nawet klarowane. W mydle ma brzydki zapach, dlatego w ogóle się go nie stosuje.

Jeśli już wymyśliłaś swój przepis w oparciu o powyższe dane, czas na kalkulator mydlany. Obliczy on potrzebną ilość sody i wody, poza tym będzie można jeszcze skorygować proporcje tłuszczów pod kątem właściwości mydła.

 

Co to jest kalkulator mydlany?

Tłuszcze są różne. Mają inny wygląd, właściwości, pochodzenie. Różna jest też tzw. liczba zmydlania, czyli potrzebna do ich zmydlenia ilość wodorotlenku sodu (lub potasu). Żeby samemu nie musieć liczyć i nie męczyć się z tym, powstały kalkulatory mydlane. Jest ich w sieci pełno. Ich użycie pokażę na przykładzie mojego ulubionego kalkulatora, czyli SoapCalc. Wam też polecam ten właśnie kalkulator.

 

Jak korzystać z Soap Calc?

Wchodzimy na stronę: http://soapcalc.net/calc/soapcalcwp.asp

 

Pojawia nam się następujący obraz:

 

Mamy trochę pól do uzupełnienia – podążamy za cyframi od 1 do 7. Każde z nich można potem skorygować, więc nie bój się wpisywać – w razie czego wracasz do danego kroku i poprawiasz, jeśli się pomylisz.

1. Type of lye = rodzaj wodorotlenku

Możemy wybrać NaOH (wodorotlenek sodu) lub KOH (potasu). KOH często występuje w postaci 90% – więc aby nie musieć mnożyć razy 0,9 mamy taką opcję do zaznaczenia.

Chcąc zrobić twarde mydło w kostce – wybieramy NaOH. KOH jest do mydeł w postaci pasty/żelu.

Domyślnie zaznaczone jest NaOH.

2. Weight of oils – masa tłuszczów

Wybieramy „grams” (bo nie chcemy funtów ani uncji) i wpisujemy ile chcemy użyć. Domyślnie jest 500g.

Miodowo-woskowe mydło z tego postu powstało z 1kg tłuszczów.

3. Water = woda

Ten temat trzeba troszkę rozwinąć.

Po co woda w mydle?

Woda nie bierze udziału w reakcji, jednak jest potrzebna do rozpuszczenia wodorotlenku – aby łatwiej mógł on połączyć się z tłuszczami. Czyli do sporządzenia ługu.

Ile wody potrzebuję?

Są trzy sposoby, by to wyrazić:

Woda jako procent wagi tłuszczów. Standardowo jest 38%, ale można dać mniej, np. 30-35%. Zmniejszenie wody jest wskazane w mydłach, które są rzadkie i trudno gęstnieją (np. z oliwy z oliwek).

Procent sody w roztworze (można robić od 25 do 50%).

1:1 oznacza, że na daną ilość sody dajemy tyle samo wody (lye concentration = 50%)
2:1 to lye concentration = 33% (1/3 stanowi soda)
3:1 to lye concentration = 25% (1/4 stanowi soda)

Woda jest jedynym składnikiem mydła, gdzie nie musimy być szczególnie dokładni. Na początek najlepiej stosować standardowe 35-38% wody w stosunku do masy olejów.

Ale nie byłabym sobą, gdybym nie popróbowała różnych opcji 🙂

Zadaniem wody jest rozprowadzenie wodorotlenku tak, aby efektywnie przereagował z tłuszczami. W takim razie przy zbyt małej ilości wody mogłoby być niebezpieczeństwo, że w gotowym mydle zostanie soda.

Jak to wygląda w praktyce? Kevin Dunn sprawdził to doświadczalnie. Robił mydła z różnych olejów. Zmieniał tylko stosunek wody do NaOH. Zawsze wykonywał trzy próby: 1:1 (50% NaOH); 2:1 (33,33% NaOH) oraz 3:1 (25% NaOH).

Gotowe mydła badał pod kątem utraty wody (schnięcia), twardości oraz występowania sody w dojrzałym mydle. Doświadczenia wykazały, że zarówno mydła robione z NaOH w stężeniu 50%, jak i te ze stężeniem 25% na koniec nie zawierały nieprzereagowanego NaOH. Mydła z wyższym stężeniem ługu były twardsze. Wszystkie traciły stopniowo wodę w trakcie dojrzewania, te z mocniejszym ługiem ostatecznie były najlżejsze.

W praktyce warto dopasować stężenie ługu do tłuszczów, jakimi dysponujemy. Oliwa, która trudno gęstnieje polubi mocny ług (1:1). Za to twarde tłuszcze zadowolą się stosunkiem 2:1 albo 3:1

Ogólnie rzecz biorąc – mniej wody = mydło szybciej tężeje.

Mydło 90% oliwy i wodą w ilości 38% w stosunku do masy tłuszczów po 24h jest miękkie jak plastelina albo ciasto.

Mydło 90% oliwy i wodą w stosunku 1:1 do ługu po 24h jest twarde i nadaje się do krojenia.

PS możesz używać stosunku np. 2,5:1. Ale w kalkulatorze zamiast przecinka daj kropkę (2,5 zostanie uznane za tekst, a nie liczbę, musi być 2.5).

4. Superfat i fragrance (przetłuszczenie i zapach)

Standardowo jest 5% przetłuszczenia. Superfat to tłuszcz, który ma zostać w gotowym mydle i pełnić funkcje pielęgnujące. Zakładamy z góry ten procent. Mniejsza ilość superfat to mydło trwalsze, ale mniej pielęgnujące. Przetłuszczenie 7-10% to już sporo, takie mydło jest bardziej przyjazne dla skóry, jednak szybciej się psuje. Mogą też powstawać pomarańczowe plamki w miejscach, gdzie pozostały tłuszcz szybciej się utlenia.

Jeśli chodzi o zapachy – musimy podać ich ilość, ponieważ w ich składzie są tłuszcze, które również przereagowują. Poza tym w gotowym przepisie pokaże nam się, ile tego olejku na nasz przepis potrzeba.

5. i 6. właściwości i udział tłuszczów

Wybieramy po kolei z listy tłuszcze, jakie chcemy użyć. Po zaznaczeniu danego tłuszczu, klikamy „Add”. Pojawia się on wtedy po prawej na liście. Należy przyporządkować mu ilość – możemy to zrobić na dwa sposoby – procentowo, bądź wagowo. Trzeba w tym celu zaznaczyć kolumnę „%” albo „g”. Ja wybrałam opcję procentową. Po kolei dodawałam moje tłuszcze, aż uzyskałam 100%.

Tłumaczenie nazw najważniejszych tłuszczów

Olej kokosowy = Coconut Oil (76)

Olej z ogórecznika = Borage Oil

Olej z pestek brzoskwini = Peach Kernel Oil

Olej z pestek moreli = Apricot Kernel Oil

Olej z pestek winogron = Grapeseed Oil

Olej rycynowy = Castor Oil

Olej ryżowy = Rice Bran Oil

Olej rzepakowy = Canola Oil

Olej ze słodkich migdałów = Almond oil sweet

Olej słonecznikowy = Sunflower Oil

Oliwa z oliwek = Olive Oil

Masło kakaowe = Cocoa Butter

Masło shea = Shea Butter

Smalec = Lard

Wosk pszczeli = Beeswax

Zauważ, że zaznaczając jakiś tłuszcz – po lewej otrzymujesz podgląd jego właściwości oraz udziału kwasów tłuszczowych (kolumna „one”). Kolumna „all” to podgląd właściwości dla całego składu. Co oznaczają poszczególne właściwości – omówię za chwilę.

7. podsumowanie i wydruk

Kiedy już masz gotową listę tłuszczów, kliknij „calculate recipe”. Również po każdej zmianie musisz użyć tego przycisku, aby wszystko się przeliczyło. Np. okaże się, że masz mało jakiegoś tłuszczu, więc musisz jego udział zmniejszyć na rzecz innego. Ok, można tak zrobić – ale naciśnij „calculate recipe”, aby system jeszcze raz zaktualizował obliczenia.

Jeśli suma będzie różna od 100% otrzymasz stosowny komunikat. jeśli wszystko się zgadza – kliknij „View or Print Recipe”. W nowym oknie otworzy Ci się coś takiego:

Jest to gotowy przepis wraz z podsumowaniem właściwości mydła. Mamy tu potrzebne składniki, czyli ściąga pomocna w ważeniu:

Jest też podgląd właściwości mydła. Staraj się tak dobierać skład tłuszczów, aby poszczególne cechy mieściły się w poszczególnych widełkach. Oczywiście, są triki i sposoby na „oszukanie” tego. Ale na początek – trzymaj się zadanych zakresów. Co oznaczają te właściwości?

Hardness = twardość

Im wyższa wartość, tym twardsze mydło. Za niska wartość – mydło będzie miękkie, szybko się zużyje i będzie takie… kleiste.

Cleansing = oczyszczanie

To właściwości myjące mydła, czyli np. jak radzi sobie z brudem. Olej kokosowy jest mocno oczyszczający, oliwa – słabo.

Conditioning = odżywianie

Czyli jak mydło działa na naszą skórę. Im wyższa wartość, tym lepiej. Oliwa jest np. bardzo odżywcza, ale za to słabo oczyszcza i słabo się pieni. Dlatego właśnie mieszamy tłuszcze.

Bubbly = pienistość

Czyli jak bardzo mydło będzie się pienić. Olej kokosowy bardzo tą wartość podnosi. Jeśli nie zależy Ci na pięknej pianie, możesz ustalić tą wartość na niskim poziomie. To Ty tu rządzisz 🙂

Creamy = kremowość piany

Czyli jak bardzo piana będzie miła, aksamitna i kremowa. Pomaga tu dodanie oleju rycynowego – jednak nie więcej, niż 10% (zmiękcza mydło).

Iodine = wielonienasycone kwasy tłuszczowe

To parametr, który pokazuje nam rodzaj wiązań chemicznych w kwasach tłuszczowych. Niska wartość = mydło twardsze, mniej odżywcze. Wysoka – mydło za miękkie. Trzeba utrafić w zakres i będzie dobrze 🙂

INS

To taki zlepek właściwości mydła, Iodine and Saponification. Za idealne uznaje się 160 lub nieco mniej. W uproszczeniu, opisuje to twardość i to, jak bardzo skład jest zbilansowany. Na początku nie ma co wnikać; mieścisz się w widełkach = ok.

Co jeśli mój przepis nie mieści się w zalecanych wartościach?

Możesz tak długo modyfikować składniki w kalkulatorze, aż osiągniesz odpowiednie właściwości. Jednak jeśli różnice nie są wielkie, nie ma tragedii. Robiąc mydła przekonasz się, że czasem nie do końca właściwości są takie, jak mówi kalkulator – ma tu znaczenie dojrzewanie, a także dodatki, jak cukier, sól itp. Zdarza mi się robić mydła o dużych wartościach odżywczych, ale za to słabiej się pieniące. Drobne odstępstwo od zakładanych zakresów jest ok. To takie wytyczne dla początkujących, którzy jeszcze nie znają właściwości poszczególnych tłuszczów.

Mam gotowy przepis

Teraz możesz zabrać się już do pracy 🙂

Opis, jak krok po kroku zrobić mydło, znajduje się TUTAJ

 

Mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne i świat improwizacji mydlanej właśnie stanął przed Tobą otworem 🙂

Jeśli potrzebujesz pomocy – polecam wspaniałą grupę na fb Piana Mydlana. Jest tam mnóstwo dobrych dusz, panuje przyjazna atmosfera, a wiedza zgromadzona w grupie pozwala dokształcać się każdemu – od początkujących, po zaawansowanych.

Miłego mydlenia!