Kiedy boli nas gardło i męczy kaszel, chcemy sobie ulżyć w cierpieniu. Jednak nie trzeba kupować drogich i sztucznych tabletek – można zrobić własne! Przygotujesz je w mniej niż pół godziny, koszt 16 tabletek do ssania to około 4 złote! To niedużo za swoje własne, domowe lekarstwo na kaszel i ból gardła. Olejki eteryczne to dobre i silne w działaniu leki. Anyżowy walczy z kaszlem, a goździkowy łagodzi ból gardła. Dla dzieci możesz zrobić w formie lizaków.

Olejki eteryczne

To esencje ziół – mieszaniny wielu lotnych związków, często o intensywnym zapachu. To skoncentrowana moc ziół w kilku kroplach – na 1g olejku anyżowego trzeba prawie 50g anyżu. Olejki to nie tylko piękny zapach – to także działanie lecznicze. Można je stosować wielorako – są pewne i silnie w działaniu, jeśli zachowamy bezpieczne dawki. Róbmy nie tylko inhalacje – olejki od zawsze stosowano doustnie, z dobrym skutkiem. To domowe lekarstwo na kaszel, ale też wiele innych dolegliwości. Więcej o olejkach eterycznych i ich zastosowaniu przeczytasz TUTAJ.

Anyż i goździki

Olejek anyżowy działa wykrztuśnie, upłynnia flegmę i działa rozkurczowo na mięśnie gładkie układu oddechowego. Wydalany jest głownie przez płuca. Ma silne właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze.

Olejek goździkowy to silny środek antyseptyczny i przeciwzapalny. Miejscowo znieczula, dlatego jest świetny na ból gardła. Ma działanie odkażające, stosuje się go w stanach zapalnych dróg oddechowych (także ropne zakażenia). Bonus: usuwa też nieprzyjemny zapach z ust.

Dawkowanie olejków

To nie przelewki. Będziemy je odmierzać kroplami, aby nie przekroczyć zalecanych norm. Po przedawkowaniu olejki mogą wywołać nudności, wymioty, biegunki i inne objawy. Nie zwiększaj więc dawek na własną rękę. Poza tym olejków nie zaleca się dzieciom poniżej 4 lat. Najlepiej, jeśli użycie olejków skonsultujesz najpierw ze swoim lekarzem.

Przepis na domowe tabletki do ssania

Są słodkie i niestety tego nie ominiemy. Konieczny jest cukier (brązowy) i konieczny jest miód. Nie da się tego zastąpić słodzikiem, bo nie wyjdzie. Jednak dziennie użyjemy 3 tabletki/lizaki po ok. 8g, to jeszcze nie jest tragedia 🙂 Taki cukierek/lizak ma też tą niewątpliwą zaletę, że ssiemy go powoli i olejki dłużej oddziałują na nasze gardło niż gdybyśmy te kilka kropli olejku po prostu połknęli na łyżeczce miodu. Ważne:

Maksymalna dawka tabletek to 3 dziennie.

Miód podgrzewany straci swoje właściwości, ale pełni on rolę naturalnego nośnika, a nie leku samego w sobie. Działać będą olejki eteryczne.

Przepis jest na 16 sztuk tabletek do ssania (lub lizaków). Jeśli potrzebujesz więcej, lepiej zrobić w dwóch turach – masa bardzo szybko tężeje i z większą ilością ciężko będzie się wyrobić 🙂

Potrzebujesz:

5 płaskich łyżek brązowego cukru (od biedy może być zwykły, biały, choć odradzam)

4 płaskie łyżki miodu

2-3 łyżki wody lub soku (3 jeśli miód jest rzadki, 2 – jeśli gęsty)

olejki eteryczne: anyżowy i goździkowy w buteleczkach z kroplomierzem

papier do pieczenia + łyżeczka oleju lub oliwy (do nasmarowania papieru)

Ważne: to muszą być prawdziwe, naturalne olejki eteryczne, powstałe z roślin. W sklepach są często sztuczne kompozycje zapachowe, nawet w aptekach. Czytaj dokładnie etykietę. Dobre olejki robi np. firma Etja.

Zawsze będziemy stosowali 3 tabletki dziennie i nie należy przekraczać tej dawki. Dopasujemy za to moc tabletek do wieku chorego – najsłabsze dla dzieci przedszkolnych (zrobimy lizaki), średnie dla dzieci szkolnych i mocne dla dorosłych.

Wykonanie:

Przygotuj najpierw arkusz papieru do pieczenia. Rozłóż go na jakiejś podkładce chroniącej od ciepła (np. gazeta) i nasmaruj olejem. To konieczne, masa będzie klejąca. Lekko posmaruj olejem też nóż, którym będziesz kroić.

W rondelku z grubym dnem albo w wysokiej patelni umieść cukier, miód i wodę (sok). Karmel będzie się pienić, upewnij się, że naczynie jest odpowiednio wysokie.

Podgrzewaj mieszając. Będzie pięknie pachnieć karmelem i spieni się. Podgrzewaj masę przez 5-10 minut, aż będzie brązowa i zapach będzie karmelowy, lekko dymny.

 

Zdejmij z ognia, pozwól by nieco ostygło. Bąbelki znikną, masa będzie jednolita. Musi być jednak płynna – jeśli przestudzisz za bardzo, po prostu podgrzej ponownie.

Do takiej przestudzonej masy dodaj olejki eteryczne:

Jeśli są to lizaki dla przedszkolaków (słabe): dodaj 12 kropli olejku anyżowego i 4 krople goździkowego

Tabletki do ssania dla dzieci szkolnych (średnie): 24 kropli olejku anyżowego i 8 kropli goździkowego

Tabletki do ssania dla dorosłych (mocne): 36 kropli olejku anyżowego i 12 kropli goździkowego (dla osób powyżej 100kg można dać do 48 i 16 kropli)

Jedna kropla olejku to 0,03g.

 

 

Formowanie tabletek i lizaków

Wymieszaj masę i jeszcze ciepłą i płynną wylej na natłuszczony papier. Uformuj dwie równe strużki. Na zdjęciu wydaje się, że ta z przodu była większa, jednak w rzeczywistości były prawie takie same (perspektywa…). Nie przejmuj się, że są płaskie – i tak będziesz je formować.

 

 

 

Po kilku minutach masa ostygnie na tyle, że będzie miała konsystencję plasteliny. Będzie jeszcze dość ciepła, ok. 40 stopni. Pokrój każdą strużkę na pół – otrzymasz 4 części. Następnie każdą na pół i jeszcze raz na pół – otrzymasz 16 równych kawałków. Masz mało czasu, stygną szybko. Moje byłyby ładniejsze, gdybym nie robiła zdjęć, tylko szybko toczyła kulki 🙂

Formuj tabletki dowolnego kształtu. Dla dzieci zrób lizaki – na patyczku (od szaszłyka, albo takie jak do lodów) uformuj dowolny kształt i zostaw na papierze do ostygnięcia. Po kilkunastu minutach będą twarde. A po kilku godzinach jak landrynki. Schowaj do słoika i trzymaj z dala od źródeł ciepła.

 

 

Ważne:

Jeśli postarasz się i Twoje cukierki będą w miarę równe, otrzymasz tabletki z dawką 1 kropli olejków dla mniejszych dzieci, 2 kropli dla większych dzieci i 3-4 krople dla dorosłych. Stosując dziennie trzy takie tabletki, mieścisz się w zalecanych normach. To nie są słodycze (choć są pyszne) tylko leki, nie można ich jeść więcej niż 3 dziennie. Jeśli masz obawy, możesz zrobić z jeszcze mniejszą ilością olejków – będzie bezpieczniej, ale i mniej skutecznie.

Ułatwienia

Jeśli masz dzieci w różnym wieku, a sam też chcesz stosować tabletki, to może Ci się nie chcieć robić kilku wersji. Możesz więc zrobić tylko te średnie lub słabe.

Dorośli jedząc tabletki o średniej mocy mogą dziennie użyć 5 sztuk, a tych dla przedszkolaków – 9. Ważne jest spożycie olejków na dobę, jeśli dorośli zjedzą więcej, ale słabszych cukierków – nic im nie będzie, jednak działanie sumarycznie będzie słabsze 🙂

Mimo wszystko radzę jednak zastosować dawkę odpowiednio do swojego wieku (a raczej masy), bo wtedy uzyskamy pewniejsze działanie.

Jeśli masz tylko olejek anyżowy – możesz użyć tylko jego. Utracisz działanie przeciwbólowe, ale na kaszel pomoże. Po prostu zamieniasz goździkowy na dodatkową porcję anyżowego. W drugą stronę nie można tak robić – większe dawki olejku goździkowego niż w przepisie dadzą efekt jak po znieczuleniu u dentysty (sprawdzone!) 🙂

Życzę udanych eksperymentów 🙂 tabletki są sprawdzone i działają, mam nadzieje, że pomogą także Twojej rodzinie.