Niezastąpiony przy zimowych przeziębieniach i jesiennych chłodach. Rozgrzewa niczym czerwcowe słońce.

Przepis na syrop z kwiatów bzu

Można użyć miodu, cukru brązowego lub białego. Można pasteryzować, albo i nie 🙂 poznaj kilka sposobów na syrop z bzu.

Na początek wybierz się z dużym koszem po kwiaty bzu. Najlepiej w słoneczny dzień, kiedy białe baldachy będą suche i aromatyczne. Zrywaj lub obcinaj razem z ogonkami.

Po przyjściu do domu, nożyczkami odetnij kwiaty tak, by zostało jak najmniej łodyżek. Przesyp kwiaty do dużego garnka.

Wersja uproszczona

Składniki:
Kwiaty bzu (30-50 baldachów)
Cukier – 1kg
Sok z 1-2 cytryn
Woda – 1,5l

Obrane z łodyżek kwiaty bzu zalej w garnku wrzątkiem. Kiedy wystygnie, odstaw do lodówki na 1-2 doby. Po tym czasie odcedź kwiaty, a do płynu dodaj cukier i sok z cytryny. Zagotuj i mieszaj, aż cukier się rozpuści. Wrzący syrop rozlej do butelek. Jeśli zrobisz mniej słodki, konieczna będzie pasteryzacja. Przechowuj w piwnicy.

Wersja „na bogato”

2 litry obranych kwiatów
1 litr wody
2-2,5 kg brązowego cukru
0,5-0,8 kg miodu
3-4 cytryny

Oczywiście ilości składników są orientacyjne, nie bój się zmieniać i eksperymentować.

Odłóż sporą garść kwiatów i zagotuj w wodzie. Przecedź herbatkę – będzie stanowiła bazę syropu (po co robić na samej wodzie!). Przygotuj syrop z brązowego cukru i bzowej herbaty. W tym celu po prostu zagotuj cukier z wodą. Gdy przestygnie (poniżej 50 stopni), w syropie rozpuść miód. Ciepłym (ale nie gorącym) syropem zalej kwiaty. Dobrze jest je przy tym nieco poubijać, aby oddały więcej „dobra”. Nie bój się je zniszczyć – im bardziej pogniecione, tym lepiej! Niektórzy nawet przekręcają przez maszynkę do mielenia. Dorzuć wyparzone i pokrojone w plastry cytryny. Mieszankę odstaw do całkowitego wystygnięcia, a następnie na 2 doby do lodówki. Po tym czasie zlej syrop, przecedź przez drobne sito. Zlej do butelek i pasteryzuj godzinę w temperaturze 60 stopni (w piekarniku). Zamiast pasteryzacji, możesz do syropu wlać ćwiartkę spirytusu. Syrop będzie miał wtedy ok. 6-7% alkoholu – po rozcieńczeniu poniżej procenta. Przechowuj w chłodnej piwnicy.

Kwiaty można przelać wodą (mają w sobie wciąż dużo cukru) i ugotować kompot.

Jak wykorzystać syrop z kwiatów bzu czarnego?

Najprościej – rozcieńczyć z wodą w słotny jesienny wieczór 🙂 Ale można też dodać do herbaty lub polać nim lody. Po lekkim rozwodnieniu i dodaniu żelatyny – powstanie ciekawa galaretka. Zmiksowany ze świeżymi truskawkami da przepyszny koktajl. A przede wszystkim – w ciemny, zimowy dzień przypomni nam o lecie – bo bez kwitnie wtedy, gdy noc jest najkrótsza.