Naturalny tusz do rzęs

Makijaż też może być naturalny 🙂 Na zdjęciu naturalny tusz do rzęs zrobiony z – oczywiście – naturalnych składników. Nie pogrubia, nie podkręca, nie zagęszcza, nie wyciąga naczyń ze zmywarki   Jak u większości blondynek, moje rzęsy są z natury prawie białe (brwi też!). W związku z tym, tusz jest nieodzowną częścią mojej codzienności. Tak wyglądają moje rzęsy po użyciu tytułowego, własnego tuszu.  Bazą jest hydrolat borowinowy, jest też gliceryt ze świetlika (to zioło bardzo dobre na oczy, warto poczytać o nim). Wosk pszczeli, wosk carnauba, olej jojoba, emulgator z oliwy z oliwek. Kolor pochodzi z pigmentu mineralnego. Jeszcze kojący d-pantenol, puder jedwabny i guma ksantanowa. I szczypta ekokonserwantu.     Zanim zaczniesz, koniecznie zaopatrz się w: Niezbędna jest waga jubilerska. To niesamowicie przydatny przyrząd! Jeśli masz zwykłą wagę kuchenną z dokładnością 1g, to koniecznie zaopatrz się w nową, z dokładnością do 0,01g. Gwarantuje Ci, że ją pokochasz! Przyda się do odmierzania precyzyjnych składników – np. bardzo małych ilości w kosmetykach kolorowych, albo tam gdzie trzeba zachować dużą dokładność (NaOH do mydeł). Ja mam taką: I jestem bardzo zadowolona, kosztowała razem z przesyłką kilkanaście złotych i świetnie się sprawdza. Przyda się do wszystkich kosmetyków, więc warto kupić. Ręczny mikserek, spieniacz do mleka – taki ze sprężynką. Do kremów baaardzo pomocny, ale przy robieniu tuszu już absolutnie niezbędny. To również koszt kilkunastu złotych, z przesyłką. Tak przykładowo wygląda: Modeli jest...

Read More